Opowiadanie: Ze świąt dzieciństwa

Niedawno zdałem sobie sprawę, że w tym roku przyporządkowanie dat do poszczególnych dni tygodnia jest dokładnie takie samo jak w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym pierwszym. Uświadomiła mi to rocznica stanu wojennego, która wypada w niedzielę. Wtedy trzynasty grudnia to również była niedziela. Miałem dwa lata, więc z oczywistych względów nie mogę pamiętać braku Teleranka ani pompatycznego … Czytaj dalej Opowiadanie: Ze świąt dzieciństwa

Baśń Sołowjowa o dobrym Antychryście

"Krótka opowieść o Antychryście" Władimira Sołowjowa jest… no cóż, naprawdę krótka. Lwią część pochodzącego sprzed dwóch lat i liczącego sto dziesięć stron wydania stanowi wstęp, nota o autorze oraz teksty zamykające - w tym fragment słynnej książki Benedykta XVI o Jezusie z Nazaretu, w którym papież emeryt rozwodzi się nad podstępnością diabelskich pokus. Wszystko to … Czytaj dalej Baśń Sołowjowa o dobrym Antychryście

Czy „Egzorcysta” rzeczywiście jest powieścią chrześcijańską?

Pisząc niedawno o filmowych horrorach z chrześcijańską wkładką, nie mogłem nie wspomnieć "Egzorcysty" - zwłaszcza że byłem w trakcie lektury powieści, na podstawie której go nakręcono. Do ekranowej wersji losów opętanej przez diabła Regan przylgnęła łatka filmu katolickiego - wymienia się go w tym kontekście w różnych rankingach, a sam William Friedkin chwalił się, że … Czytaj dalej Czy „Egzorcysta” rzeczywiście jest powieścią chrześcijańską?

Horror i religia w Amityville

Kiedy przy książce lub filmie grozy pojawia się etykietka "na faktach", wszystkim odruchowo skacze ciśnienie. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że większość ludzi, nawet niereligijnych czy niewierzących, nosi w sobie podskórny głód metafizyki. Horror w dużej mierze go zaspokaja. Nic więc dziwnego, że gdy na horyzoncie zaczyna świtać możliwość, że któraś z tych historii mogła … Czytaj dalej Horror i religia w Amityville

5 filmów grozy z chrześcijańską wkładką

Otóż tak: jestem katolikiem - wierzącym (w każdym razie starającym się na miarę swojej ułomnej natury) i praktykującym - a do tego... lubię grozę. Sytuacja to na pierwszy rzut oka mocno, przyznacie, paradoksalna. A dla niektórych nawet kontrowersyjna. Niemniej każda z tych rzeczy w jakiś sposób mnie definiuje. Jedna duchowo, druga - kulturowo. I tu … Czytaj dalej 5 filmów grozy z chrześcijańską wkładką