Schody z Santa Fe

Wśród wielu różnych opowieści o cudach ta niewątpliwie należy do najbardziej zaskakujących. Także dlatego, że dowód tego prawdopodobnie nadprzyrodzonego zdarzenia jest jedyny w swoim rodzaju. Nie stanowi go ani przemieniona hostia, ani płacząca figurka Maryi, lecz… A zresztą nie uprzedzajmy faktów. Udajmy się natomiast do Stanów Zjednoczonych. A konkretnie na ich południowy zachód – na […]

Czytaj dalej Schody z Santa Fe

Eugeniusz Kazimirowski wciąż do odkrycia

Pisząc niedawno o chrześcijańskich filmach godnych polecenia, wspomniałem też o „Miłości i Miłosierdziu”. Dziś, gdy obchodzimy dziewięćdziesiątą rocznicę pierwszego objawienia św. Faustyny Kowalskiej, chciałbym do tego tematu wrócić. O samej s. Faustynie, jej widzeniach i stanowiącym ich owoc kulcie Miłosierdzia Bożego napisano i powiedziano już bardzo wiele. Po latach z cienia wyszedł również jej spowiednik, […]

Czytaj dalej Eugeniusz Kazimirowski wciąż do odkrycia

Do Jezusa tylko przez Maryję?

Ten tekst właściwie jest trochę spóźniony. Powinienem był go napisać gdzieś w okolicach 11 lutego, gdy obchodziliśmy święto Matki Boskiej z Lourdes. A to z tego prostego powodu, że w procesie mojego własnego nawracania się pielgrzymka do Lourdes miała – jak już mnóstwo razy wspominałem – fundamentalne znaczenie. Zresztą napisałem o tym przecież książkę. No […]

Czytaj dalej Do Jezusa tylko przez Maryję?

A na Wielki Post – św. Wawrzyniec z Brindisi

No dobrze, tak naprawdę na przedpoście i Środę Popielcową, bo taki okres obejmują teksty zebrane w „Kazaniach pokutnych” św. Wawrzyńca. Sądzę jednak, że na sam Wielki Post – jako lektura uzupełniająca do rekolekcji lub w ramach przygotowania do spowiedzi – też się znakomicie nadadzą. Książka jest wydawniczą świeżynką – z maszyn drukarskich zjechała w styczniu. […]

Czytaj dalej A na Wielki Post – św. Wawrzyniec z Brindisi

Człowiek wierzący a działalność publiczna

Ostatnio napomknąłem, że mówienie o wierze, a szczególnie mojej własnej, stanowi dla mnie źródło zażenowania. Wiem, że trochę ciężko w to – nomen omen – uwierzyć, jeżeli prześledzi się lwią część mojej internetowej aktywności, w której wiara i postrzeganie świata poprzez jej pryzmat stanowi w zasadzie główny temat, ale tak właśnie jest. Bardzo często nachodzi […]

Czytaj dalej Człowiek wierzący a działalność publiczna

O zabijaniu nienarodzonych raz jeszcze

Tak, chyba rzeczywiście pora skończyć z owijaniem w bawełnę, czyli ze sterylnym terminem „aborcja”, i zacząć nazywać rzeczy po imieniu. A zatem nie żadna tam aborcja, tylko zabicie dziecka, zanim zdążyło się narodzić. Po prostu. Bądźmy przynajmniej na tyle uczciwi wobec faktów. Ewentualnie, żeby brzmiało bardziej naukowo i nadawało się do mądrych dyskusji w telewizorni, […]

Czytaj dalej O zabijaniu nienarodzonych raz jeszcze

7 chrześcijańskich filmów w sam raz na niedzielny wieczór

Ponieważ ostatnio poruszałem sporo ciężkich tematów, a kolejne już w drodze, postanowiłem znów zaserwować małe kulturalne, a konkretnie filmowe interludium. Dodatkowo zmotywował mnie do niego poprzedni tekst, w którym odnosiłem się do uruchomionego przez Klub Jagielloński podcastu o kulturze. Został on przez autorów dostrzeżony i udostępniony, dzięki czemu bardzo fajnie się klikał. Podobnie jak oni […]

Czytaj dalej 7 chrześcijańskich filmów w sam raz na niedzielny wieczór