Sztuka religijna, czyli… kicz?

No więc mamy, drodzy państwo, aferę szopkową. Bardzo wiele osób zbulwersowała tegoroczna szopka bożonarodzeniowa, która stanęła na Placu św. Piotra. Zamiast tradycyjnych figur Maryi z Józefem i Dzieciątkiem Jezus oczom milionów wiernych ukazały się jakieś walcowate szkaradziejstwa, przypominające bardziej przybyszów z Matplanety niż Świętą Rodzinę. I od razu uprzedzam - ja również należe do zniesmaczonych. … Czytaj dalej Sztuka religijna, czyli… kicz?

Baśń Sołowjowa o dobrym Antychryście

"Krótka opowieść o Antychryście" Władimira Sołowjowa jest… no cóż, naprawdę krótka. Lwią część pochodzącego sprzed dwóch lat i liczącego sto dziesięć stron wydania stanowi wstęp, nota o autorze oraz teksty zamykające - w tym fragment słynnej książki Benedykta XVI o Jezusie z Nazaretu, w którym papież emeryt rozwodzi się nad podstępnością diabelskich pokus. Wszystko to … Czytaj dalej Baśń Sołowjowa o dobrym Antychryście

Czy „Egzorcysta” rzeczywiście jest powieścią chrześcijańską?

Pisząc niedawno o filmowych horrorach z chrześcijańską wkładką, nie mogłem nie wspomnieć "Egzorcysty" - zwłaszcza że byłem w trakcie lektury powieści, na podstawie której go nakręcono. Do ekranowej wersji losów opętanej przez diabła Regan przylgnęła łatka filmu katolickiego - wymienia się go w tym kontekście w różnych rankingach, a sam William Friedkin chwalił się, że … Czytaj dalej Czy „Egzorcysta” rzeczywiście jest powieścią chrześcijańską?

Horror i religia w Amityville

Kiedy przy książce lub filmie grozy pojawia się etykietka "na faktach", wszystkim odruchowo skacze ciśnienie. Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że większość ludzi, nawet niereligijnych czy niewierzących, nosi w sobie podskórny głód metafizyki. Horror w dużej mierze go zaspokaja. Nic więc dziwnego, że gdy na horyzoncie zaczyna świtać możliwość, że któraś z tych historii mogła … Czytaj dalej Horror i religia w Amityville