Wiersz: Jak opiłki

A pamiętasz? Była kiedyś taka zabawka -Na mikołajki któregoś roku dostałem -Tekturka z plastikowym okienkiem,A pod nim czarne metalowe opiłki iDo tego rysik z magnetyczną końcówką. Wodząc tym rysikiem, można było układaćZ nich obrazki, czyli tak naprawdęPorządkować chaos, nadawać kierunek.I bez Ciebie ja tym właśnie jestem -Chmurą bezładnie rozbieganych opiłków. Wiarołomnym mężem, dwulicowym moralistą,Powierzchownym katolikiem, … Czytaj dalej Wiersz: Jak opiłki

Wiersz: Chcę

No więc w popularnym katolickim tygodnikuCzytam, że jednym z największychChrześcijańskich poetów ostatnichStu kilkudziesięciu lat podobno byłDystansujący się od chrześcijaństwaRainer Maria Rilke. A był taki, jak zrozumiałem, bo krążył dokoła Boga,Nazywał Go sąsiadem i zastanawiał się,Co ten biedny Bóg pocznie, jak on Mu umrze.Bo podejrzewał, że wraz z jego śmierciąBóg utraci swój sens. Ładne to - … Czytaj dalej Wiersz: Chcę